wtorek, 28 czerwca 2011

krzyk musi być niemy

***jess
Kto to wie?
Czy ja?
Czy wiesz ty?
Tak.
Wiesz ty.
Wszystko to kpina
śmiecie i my
"Wszystko da się kupić?"
"To tylko kwestia ceny?"
Krzyk
Krzyk
Krzyk musi być niemy
Modlitwy szept
Duszy strzęp -
Czas miniony
Ptaka cień
Ślad zgubiony -
Mija się z życiem
                                /Emili/


Nie, nie zgadzam się. każde wołanie powinno być głośne i słyszalne dla wielu słuchających uszu. Każde wołanie, tym bardziej krzyk jest erupcją wezbranego wulkanu. W przypadku człowieka to zazwyczaj wołanie o pomoc.
Emili pisze:
-"Krzyk, krzyk musi byc niemy"
Czyż nie jest bardziej słyszalny? Tak może wyrazić siebie tylko człowiek sponiewierany, zastraszony, może nawet zaszczuty, uwięziony, wyizolowany z jakiejś określonej społecznej grupy.
Co lub kto powoduje tak śmiertelną obawę przed uzewnętrznieniem traumatycznych doświadczeń?
Doswiadczeń zgotowanych nie przez jakiś los, przeznaczenie, jak czasami lubimy zastępować takimi zwrotami słowa określające przemoc, gwałt, hańbę, a nawet plotki, często tworzone po to, aby człowieka sponiewierać. Produkt czysto abstrakcyjny, którego w żaden sposób skonfrontować się nie da, bo z kim? Z czym?
To człowiek człowiekowi potrafi z życia urządzic piekło.
Człowiek przebiegły, podszyty tchórzostwem, instynktowną dbałością o swoje, zorientowany całkowicie na swoje potrzeby, wykorzystujący do maximum otoczenie na swoje sprawy, często inteligentny o wewnetrznym, silnym przekonaniu o słuszności własnych wyborów. Człowiek pozbawiony wszelkich wyższych wartości - psychopata.
   Postaram się opisać opowieść Emili, moim zdaniem wstrząsjącą i dlatego autentyczną.
Niech bedzie pewnego rodzaju uwagą, aby bliżej poznawać naturę ludzką i samego człowieka.
Czy zby napewno człowiek jest takim człowiekiem jakim go widzimy przez pryzmat swojego nastawienia do ludzkości, czy takim jakim on jest w istocie.
Pisała w jednym ze swoich wierszy, kiedy odkryła na jednym z profili internetowych miłego, towarzyskiego, kochająceo świat, ludzi i zwierzęta człowieka - swojego oprawcę. On to umieścił wpis Stanisława Leca:
                                                                     " bądźmy ludźmi dopóki nauka nie odkryje,
                                                                        że jesteśmy czym innym"
" Nauka już zna odpowiedź -
  jesteśmy mutacją genów
  rodzących zwyrodniałe karły,
  żywym biologicznie organizmem
  na duchowej pustyni,
  zawieszonych w duchowym czyśćcu,
  w którym z potęgą siły
  szukamy ludzkiej duszy
  między światem umarłych i żywych"
                                                   /Emili/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiało i szczerze postaw swój ślad.
***jess